Przestanę się zapierać – test błonnika

My tu gadu gadu, wybory, ćwiczenia, zupki, a lato zbliża się wielkimi krokami. Trzeba zewrzeć szyki i podkręcić tempo, tylko zdrowo, żeby nie wylądować na Białej Sali. Postanowiłam zacząć od oczyszczenia organizmu,a konkretnie jelit, które po dwóch ciążach jakby zupełnie zapomniały do czego służą.   Zaparcia to niezbyt urokliwy temat, ale jednak są problemem wielu... Czytaj dalej →

Reklamy

Mączne działania w kokosie i kukurydzy

Święta już tuż tużKarp pływa w wannie, grzyby się moczą, kapucha pyrka, a drożdżowe rośnie. Śledź usiłuje pozbyć się soli, kuchnia wypchana po brzegi, ale to wszystko na wigilię, na święta, się przygotowuje, nie ruszać nie dotykać... wara od delikatesów.A jeść coś trzeba mimo wszystko. Co prawda kobitki, które zasuwają w tych wszystkich oparach, kroją... Czytaj dalej →

O Bursztynie Czarodziejskim Wywody…cz.2 "Zdrowie"

Bursztyn - Kamień Życia - Kleopatra paliła go jako kadzidło, a Mikołaj Kopernik stosował na problemy z sercem, średniowieczni mnisi zalecali go na bóle brzucha i choroby układu nerwowego!   Czy ta przepiękna ozdoba może także leczyć? A może to tylko mit i jego dobroczynne właściwości to jedynie kwestia wiary? Postanowiłam to sprawdzić!   Z... Czytaj dalej →

Czystek – zgłębiamy temat

No i masz babo placek....ta jesień i wszelkie historie z nią związane zaczyna przejmować kontrolę nad moim blogiem. Miało być bardziej o modzie i urodzie, a tu ciągle spożywczo, bo po wpisie herbacianym dostałam od Was wiele pytań na temat wspomnianego tam tylko Czystka. Ponieważ rzecz tyczy się zdrowia, postanowiłam dla Was temat ten zgłębić,... Czytaj dalej →

Przestanę się zapierać – wyniki testu błonnika!

Nadszedł czas na podzielenie się z Wami wynikami moich testów na Błonniku Oczyszczającym. Zacznę od przypomnienia jaki rodzaj produktu był testowany, bo być może niektórzy nie czytali pierwszego postu na ten temat ( wstęp do testu ). Naturalny Błonnik Oczyszczający składający się z nasion Babki Płesznik oraz łupiny Babki Jajowatej. Babka Płesznik zawiera substancje, które... Czytaj dalej →

Tea for two…mój romans z herbatą

Zastanawialiście się kiedyś jakim bylibyście zwierzakiem? Ja nie muszę się zastanawiać, bo z pewnością byłabym niedźwiedziem....dlaczego? Odpowiedź jest jasna, jak tylko zbliża się sezon jesienno-zimowy, mam ochotę zagrzebać się w liście, otulić, ogrzać i iść spać, a łepetynkę wystawić dopiero wiosną. Nie budzić do wiosny Niestety jestem ludziem i muszę sobie radzić z chłodami, które z dnia... Czytaj dalej →

Zamienię (za)żarcie

Znowu chyba zacznę od marudzenia na jesień, co z tego, że zrobiła się ładna pogoda i można znowu z przyjemnością mykać z dzieciarami na spacerki, jak po takim spacerku chce się jeść ... Nie, nie jeść ŻREĆ się chce! Najlepiej taki porządny domowy obiadek jak za dawnych dobrych czasów, jakąś smażeninę, jaką sałatkę jarzynową albo placuchy ziemniaczane... Czytaj dalej →

Kuchenne rewolucje jesienne

Dalej szaro buro i ponuro... Dalej mam to dziadostwo na ustach ( kto ma jakiś cudowny sposób ? ) , więc zamiast wyginać się przed aparatem w eleganckich ciuszkach i seksownym makijażu ruszyłam jak przykładna Kura Domowa ( tfuu... Home Manager ) do garów.Zachciało mi się wszystkich uszczęśliwić, więc zupka dyniowa i szyszki na deser,... Czytaj dalej →

Wspierane przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑